Kumpel dwie doby jak napierdziela na kompie w jakies gry. Przychodze go wyciagnac na swierze powietrze. Stajemy przed domem,slonce oswietlilo plac ,wkolo zielono,a on mruzy oczy i mowi: O k*rwa , ale grafika. -------------------------------------------------------------------------- Z kim śpi mężczyzna w ciągu swego życia: Do lat pięciu - ze smoczkiem, od pięciu do dziesięciu - z pluszowym misiem, od dziesięciu do dwudziestu - z mrzonką, od dwudziestu do trzydziestu - z żoną, od trzydziestu do czterdziestu - z cudzą, od czterdziestu do pięćdziesięciu - z jakąkolwiek, od pięćdziesięciu do sześćdziesięciu - z termoforem, od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu - z zamkniętym lufcikiem. Wypijmy za to, by lufcik był zawsze otwarty! -------------------------------------------------------------------------- Na wykładzie Akademii Medycznej: Prof: Co należy zrobić jak ktoś dostanie ataku padaczki (banalne oczywiście [1 rok bodajże]) Głos z końca sali : Dać ETOPIRYNĘ ! Prof: Kto to powiedział? Glos z końca sali : Goździkowa ! --------------------------------------------------------------------------------------------- Scenka rodzajowa w kosciele: Juz prawie koniec mszy, maly babel tak na oko 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie.Kreci sie coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem.W pewnym momencie rzuca: - Mamo! Niech ksiadz juz powie "Idzcie ofiary do domu" --------------------------------------------------------------------------------------------- Kiedyś na biologii profesorka wysłała kumpla po coś na zaplecze (pełno na nim było wypchanych królików, kur, bażantów) kumpel niezdara coś tam popchnął i narobił trochę hałasu, biologica po zbadaniu sprawy weszła do klasy i powiedziała: - Roman zwalił ptaka na zapleczu. --------------------------------------------------------------------------------------------- Zagaiłem kiedyś do mojego Pchełka tymi słowami... - Wiesz kochanie, ja to chyba pantofel jestem... Na to moja luba z przebłyskiem w oku. - No dobrze, że mi przypomniałeś - buty miałam sobie kupić! --------------------------------------------------------------------------------------------- - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę! - Ale tato... sam potrafie znaleść sobie dziewczynę... kto to jest? - To córka Kulczyka! - Suuuper! Trzeba było tak od razu! Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę: - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki! - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki... - Ależ to wiceprezes Orlenu!... - Cudownie! To zmienia postać rzeczy! Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu : - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie. - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę. - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka! - Ooo! Chyba, że tak! ----------------------------------------------------------------------------------------------- Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach. Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! ". Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce. - Ile? - Cztery worki. - Synu idz - mowi ojciec. Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place? - 200 zl. - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje, moze seks? - Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata. - Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania? - Jednak wolalbym zapytac. - Ale dlaczego? - W zeszlym roku przerąbalismy 8 ton. ----------------------------------------------------------------------------------------------- Supermarket,mój kolega bierze do koszyka ostatniego kurczaka na papierowej tacy przykrytego folią.Kierujemy się do kasy, wykładamy zakupy na taśmę a tu okazuje się że zawartość folii(tłuszcz) zaczyna się sączyć na taśmę kasy, na co kasjerka ze stoickim spokojem bierze mikrofon i na cały market: Prosimy panią sprzątającą do kasy nr.8 bo Panu z ptaka pociekło ----------------------------------------------------------------------------------------------- Powiedzonka: I pamietajcie każdy wykopany ziemniak jest ciosem dla imperialistycznej gospodarki zachodu. Niech czerwona rewolucja obiegnie ziemię tak jak śłońce obiega ziemię każdego dnia. Niech zapanuje pokój na wszystkich kulach ziemskich.