Opcje dostępności

Jak Ali ma wyrąbane na A11Y

Napis na pomarańczowym tle AliExpress Fails
A11YExpress Fails

Opublikowano: , aktualizacja: 2022-04-27 przez

Czy istnieje strona spełniająca 100% wymagań WCAG? Odpowiem nie, ale istnieją jej bliskie odpowiedniki. Natomiast czy istnieje przykład strony, która nie spełnia tego standardu w ogóle?

No cóż odpowiedź na to pytanie na początku nie była zbyt oczywista, gdyż większość niedostępnych stron internetowych mimo wszystko jakieś wymagania spełnia. Z reguły są to nieliczne wymagania WCAG, ale mimo wszystko są one spełnione. Jednak czy istnieje strona, które ma kolokwialnie pisząc wyrąbane na jakiekolwiek normy i standardy dostępności?

Okazuje się, że tak.

Nasz e-Commerce-owy sąsiad z Chin jest tego idealnym przykładem.

Użyteczność AliExpress

Moją krótką ocenę zacznę od użyteczności, gdyż mocno ona wpłynęła na ocenę dostępności.

Już pierwsze wejście na stronę główną serwisu Ali Express daje nam sygnał, że coś jest tu nie tak. Dla przykładu kwoty produktów są pokazywane w USD, zamiast w Euro, pomimo że język strony wskazuje na Polski. No, ale kto by się przejmował rodzajem waluty przecież można ją sobie zmienić w menu. O tym czy można to zrobić swobodnie i bez problemu opisze nieco później. Nawet jeśli, to bardzo ciekawi mnie fakt, że większość cen produktów na AliExpress to 1 eurocent. Kwota może wynika z błędu, a może jest zabiegiem celowym, ale waluta? Po wejściu na stronę główną kwoty były ustawione na USD, a po przejściu do strony z promocjami pokazywane są już w Euro.

Wybrana wybrana waluta przez Ali Express dla Polski to USD

Abstrahując od ceny to jak to w końcu jest z tymi kwotami? Są w końcu wyrażone w EURO czy w USD? Jak mam coś kupić, jeżeli nie wiem ile za to zapłacę. Jakby nie patrzeć cena 1-go euro jest inna niż 1-go USD.

Wszystkie ceny na AliExpress to 1 eurocent

Nieosiągalne łącza

Ok, ale poszukajmy jakiegoś dowodu na to, że strona nie jest dostępna. Tylko z czystej ciekawości wybrałem kategorię „Elektronika użytkowa”, klikam w link i po chwili otrzymuję komunikat błędu: „Przepraszamy, Twoje wyszukiwanie "Elektronika użytkowa" nie pasuje do żadnego produktu. Spróbuj ponownie.”

Komunikat błędu nie znaleziono strony elektronika użytkowa

Dobra, błędy się zdarzają, może akurat jest w tej kategorii. No to może wybiorę jakąś podkategorię z rozwijalnego menu. Efekt… ten sam.

Zapowiada się ciekawie! Po paru próbach z innymi kategoriami i podkategoriami poddałem się nawigowania po głównym menu, gdyż nie byłem w stanie wyświetlić żadnego produktu czy listy produktów z wybranej przez mnie kategorii, a wyszukiwanie produktów poprzez wyszukiwarkę dało efekt identyczny.

Teoretycznie mogłem sobie w tym momencie odpuścić i stwierdzić, że nie jestem w stanie dotrzeć do żadnego produktu, co nie tylko jest blokerem dostępności, to dodatkowo jest całkowicie nie użyteczne.

Nie dałem jednak za wygraną i postanowiłem, że pomimo zepsutej nawigacji i braku możliwości obejrzenia jakiegokolwiek z produktów to spróbuję dotrzeć do innych podstron w celu oceny dostępności. Niestety nawigacja na stronie nie jest intuicyjna do takiego stopnia, że nie wiem w której części sklepu się znajduję. Czy jest to już sklep danej marki czy jeszcze samego Aliexpress?

To co mnie najbardziej zaciekawiło to, że niektóre linki jednak „działają”, jednak trudno przewidzieć ich działanie.

Dla przykładu kliknięcie na link: ‘Płatności’ czy ‘Opcje dostawy’, przeniesie nas na stronę główną lub jeśli na niej jesteśmy po prostu ją odświeży.

Link ‘Obsługa klienta’ kliknięty w menu Pomoc (dostępne w nagłówku), prowadzi do strony po polsku, ale ten sam link kliknięty w stopce strony poprowadzi już do wersji anglojęzycznej.

Link ochrona kupującego prowadzi do strony, na której możemy poczytać o GWARANCJi ZWROTU PIENIĘDZY, niestety o samych zasadach i warunkach zwrotów już nie poczytamy, gdyż kliknięcie linku doprowadzi nas do pustej strony.

Błędny link zasady i warunki Strona na AliExpress zatytułowana zasady zwrotów z błędnym linkiem zasady i warunki, kierujący do pustej strony"

No dobrze użyteczność, użytecznością, ale…

Co z dostępnością AliExpress?

Użycie narzędzia Wave na wstępie pokazało jak bardzo niedostępny jest ten produkt.

Najciekawszym jest fakt, że liczba błędów zmieniała się w zależności, ile razy weszliśmy na stronę.

Pierwsze wejście na stronę główną i uruchomienie ewaluatora pokazało 69 błędów i 35 błędów związanych z kontrastem.

Odświeżenie strony zmniejszyło ilość automatycznie wykrytych błędów do 40, ale za to zwiększyło ilość błędów z wiązanych z kontrastem do 79, a ponowne odświeżenie strony, ale tym razem z czyszczeniem pamięci cache pokazało błędów 19 i błędów kontrastu 72.

Po odczekaniu minuty ponownie odświeżyłem stronę i znów udało mi się znaleźć z automatu 82 błędy i 74 błędy kontrastu. Ilość błędów jest bardzo zmienna, co bardzo dziwi gdyż kontent na stronie nie za bardzo się zmienia.

Co najśmieszniejsze w pewnym momencie silnik narzędzia wave poddał się i nie był w stanie potwierdzić ilości błędów, pomimo że nadal je wykazywał.

Narzędzie AXE wykryło 242 błędy w tym 160 błędy kontrastu i podobnie jak w przypadku Wave ilość błędów zmieniała się w zależności od stanu aplikacji i momentu jej odświeżenia w przeglądarce.

Przy tak dużej ilości wykrytych błędów stosowanie każdego innego narzędzia do ewaluacji wydaje się nie potrzebne.

Weryfikacja manualna dostępności

Ta także nie przebiegła pomyślnie. Dla przykładu fokus ustawiony z klawiatury na elementach nawigacyjnych jest kompletnie niewidoczny, w związku z czym nie mam zielonego pojęcia jakie łącze odwiedzam.

Powszechnie spotykałem na tej stronie błędy zablokowanej klawiatury np. przyciski zrobione z elementów niefokusowalnyuch jak 'span' czy 'div' oraz okna pop-up, do których dotarcie z klawiatury było po prostu nie możliwe.

Przeraża też kompletny brak responsywności tej aplikacji pod urządzeniami mobilnymi, a powiększenie strony choćby do 200% wywołuje kompletny rozjazd treści.

Brak responsywności na AliExpress pokazuje się tylko menu strony Powiększenie tekstu na stronie AliExpress do 200%

Rejestracja w sklepie nie jest możliwa, ale nie tyle przez niedostępny formularz, co przez niedostępną stronę umowy członkowskiej, którą zawiera się z AliExpress podczas rejestracji. Problem w tym, że gdy chcemy ją przeczytać to po wywołaniu linku otwiera nam się strona w języku… chińskim.

Na pewno każdy z Was, kto ma konto na AliExpres taką umowę przeczytał...

Formularz rejestracji AliExpress zawierający link do umowy w języku chińskim.

Do jednych z poważniejszych błędów należy zaliczyć także, brak etykiet dla pól formularzy, obecne są tzw. 'puste linki', struktura dokumentu opiera się na potocznie zwanych divach bez punktów orientacyjnych z pominięciem porządku nagłówków h1, h2, h3 itd.

Brak tekstów alternatywnych dla obrazów choć jest błędem dostępności wcale nie dziwi, ale stosowanie w obecnych czasach animowanych gifów, które zarazem są elementem klikalnym to jak cofnięcie się w przeszłość o kilka lat.

Animowane gify na stronie z promocjami

Użycie czytnika ekranowego jak choćby NVDA to gwóźdź do trumny tego portalu, jeśli chodzi o dostępność. Wiele linków nie jest czytane poprawnie, a niektóre są czytane dosłownie np. 1 link, 2 link, 3 link itd. Ze względu na brak skip linków i źle użytą relację informacji z kodem, często nie można przebrnąć przez menu bez konieczności sfokusowania się na każdy element w menu kategorii. A są ich dziesiątki.

Liczne linki w podkategoriach uniemożliwiające swobodną nawigację

Polska język trudna jest.

Tłumaczenia na język polski także dają wiele do życzenia. Wspomniałem na początku, Ali Express używa przełącznika walut i takowy jest osiągalny, ale tylko za pomocą urządzenia wskazującego jak np. mysz, o nawigacji po tym elemencie za pomocą klawiatury można zapomnieć. Dodatkowo zamiast przycisku z nazwą powiedzmy ‘zmień walutę’ lub ‘przełącz walutę’ znalazłem przycisk zatytułowany ‘Ratować’. W tym momencie faktycznie trzeba ratować innych użytkowników Internetu ostrzegając ich, aby unikali takich stron jak ognia, gdyż strona AliExpress wygląda jakby wyszła dopiero z wczesnej fazy dewelpomentu.

Błędy w translacjach przycisków do zmiany walut

Bezpieczeństwo

Nie mogę nie wspomnieć o aspekcie bezpieczeństwa, które w tym przypadku może nie należy do testów dostępności, ale rozbawiło mnie szczerze.

Wg AliExpress hasło ‘qwerty’ spełnia zasady bezpieczeństwa 😊 dotyczące długości i skomplikowania hasła co do liter, cyfr i znaków specjalnych.

Błąd walidatora haseł na AliExpress

Odzyskanie hasła także może być problematyczne, przynajmniej w moim przypadku przesunięcia suwaka potwierdzającego, że jestem człowiekiem, kończyło się wyświetleniem w języku angielskim komunikatu network error.

Błąd sieci po wykonaniu testu turinga - przesunięcie suwaka

Podsumowanie

Może na ten moment zakończmy podróż po chińskim expresie. Podróż, która dla przeciętnego użytkownika skończyła się już na starcie, a dla osoby niepełnosprawnej jest po prostu traceniem czasu.

Szczerze powiedziawszy nie widziałem jeszcze ani jednego zagranicznego sklepu internetowego, który miałby tak wyrąbane na dostępność, o niedoróbkach podstawowych funkcjonalnościach jak np. wyszukiwarka czy nawigacja (która po prostu nie działa) nie wspomnę.

Z większości wymagań jakie sugeruje W3C podczas oceny dostępności strona AliExpress spełniała tylko jedno: Tytuł strony, który de facto prawidłowy pojawia się tylko na stronie głównej. Na pozostałych stronach go po prostu go nie ma lub jest błędny. Oceniając globalnie dostęność serwisu AliExpress, to spełnienie jednego kryterium spośród kilkudziesięciu wymagań WCAG można potraktować jako błąd statystyczny, co sprowadza mnie do stwierdzenia, że AliExpress jest jednym najbardziej niedostępnych i nieużytecznych produktów cyfrowych w sieci.

Logo Smyku.pl
smyku.pl

Zmień widoczność widżetów